Za śliski chodnik wysokie odszkodowanie
 Oceń wpis
   

 Obowiązek zabezpieczenia chodników przed gołoledzią obciąża właścicieli nieruchomości wzdłuż których chodnik jest usytuowany. Nakaz ten wynika z treści art. 5 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ( tekst jednolity Dziennik Ustaw 2005 r. nr 236, poz. 2008 ). Stosownie do treści art. 6 ust. 6 tej ustawy nadzór nad wykonaniem tego obowiązku sprawuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, który w przypadku stwierdzenia niewykonania tej powinności wydaje stosowną decyzję.

Jak wynika z fotografii zamieszczonych poniżej właściciele nieruchomości różnie wykonują swój obowiązek w zakresie zabezpieczania chodników przed gołoledzią. Chodnik sprzątnięty leży przed moją posesją, a motywację do takiej staranności był także werdykt sądu nakładający na właściciela budynku drakońskie odszkodowanie ca 100.000 zł.

W wyniku apelacji wysokość odszkodowania zmniejszono o 30.000 zł.
Być może sprawa trafi do Sądu Najwyższego, ale póki co wyrok
podlega wykonalności.
 
 
Przedmiotem postępowania sądowego było roszczenie kobiety, która upadła na oblodzonym ( jej zdaniem) chodniku. Powódka skierowała pozew przeciwko gminie wskazując na nienależyte wykonanie obowiązku nadzoru nad stanem drogi, której częścią jest arteria przeznaczona do ruchu dla pieszych czyli chodnik. Sąd Okręgowy powództwo oddalił, albowiem nie dopatrzył się związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem służb gminy w przedmiocie dyscyplinowania właścicieli nieruchomości w zakresie sprzątania chodników, a wypadkiem. Ulica na której nastąpił wypadek nie należała do głównych arterii miasta. Funkcjonariusze Policji Miejskiej nie byli w stanie kontrolować na bieżąco stanu chodników w całym mieście. Ponadto nawet ukaranie mandatem następuje po fakcie niedopełnienia obowiązków przez właściciela nieruchomości, a nie przed tym zdarzeniem.  Sąd Apelacyjny pogląd ten podzielił, ale przekazał sprawę do ponownego rozpoznania i wskazał, że zasada roszczenia wynika z innych niż to przytoczyła powódka podstaw prawnych.
Otóż ustawa z dnia 21 marca 1985 r.o drogach publicznych (tekst jednolity: Dz. U. 2007 r. Nr 19 poz. 115) nakłada na zarządcę drogi obowiązek  utrzymania nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą. W związku z tym Sąd Apelacyjny polecił Sądowi Okręgowemu ustalić kto był zarządcą drogi.
Zarządcami dróg są dla różne organy administracji rządowej i samorządowej w zależności od rodzaju danej arterii komunikacyjnej.
Wątpliwości powyższe nie dotyczą miast na prawach powiatu  albowiem ustawa stanowi, że w granicach tych miast na prawach powiatu,   zarządcą wszystkich dróg publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest Prezydent Miasta ( art. 19 ust.5 ustawy).
W konsekwencji powyższego stanu prawnego -  poszkodowany, który upadł na śliskim chodniku,  roszczenie o odszkodowanie może zgłosić zarówno do właściciela przyległej nieruchomości jak i do gminy reprezentowanej przez odpowiedni organ ( wójt, burmistrz, prezydent)  albo do obu tych osób jednocześnie na zasadzie solidarności dłużników ( art. 366 k.c.).
 W opisanej sprawie odszkodowanie zostało zasądzone solidarnie od właściciela nieruchomości oraz od gminy. Słaba to pociecha dla kamienicznika, albowiem gdy wierzycielka wybierze gminę jako dłużnika, to gmina wystąpi z regresem do współpozwanego o zwrot wypłaconego odszkodowania w całości lub części. Radzę więc chodniki sprzątać i to do samej kostki brukowej jak widać na załączonym obrazku. Pragnę podkreślić że nie daje rezultatu posypywanie piaskiem lub popiołem, takie zabezpieczenie stwarza większe niebezpieczeństwo, albowiem w miejscach gdzie piasek odpadnie pozostają kawałki lodu na których łatwiej się poślizgnąć aniżeli na chodniku śliskim i niczym nie posypanym, na którym pieszy zachowuje większą ostrożność. Piasek i inne materiały zapobiegające poślizgnięciom radzę posypywać na uprzątnięty aż do kostki czy do płyty chodnik, zamiast na leżący na chodnikach śnieg czy lód.
 
 

 

Komentarze (2)
Koniec sądów gospodarczych? Żonie przysługuje odszkodowanie...
Najnowsze wpisy
2017-11-12 06:46 500+dla rodziny zastępczej
2017-10-25 08:21 Przekazanie gospodarstwa rolnego nie jest darowizną
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
Najnowsze komentarze
2017-10-06 00:03
Uparty optymista.:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Jest wyjscie z tej sytuacji.Niektore umowy zawierają klauzurę o możliwości wystąpienia do PZU[...]
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie