Praca w rolnictwie, a staż ubezpieczeniowy
 Oceń wpis
   

Osoba ubiegająca się o przyznanie emerytury ma szansę na zaliczenie do stażu ubezpieczeniowego okresu, w którym nie opłacała składek ubezpieczeniowych, na podstawie art. 10 pkt_3   ustawy o emeryturach i rentach (t.j. Dz.U. 2009 nr 153, poz.1227). Zaliczeniu podlegają  przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu.

Stąd też znaczna ilość wniosków do ZUS o zaliczenie tychże okresów, które organ rentowy ocenia bardzo sceptycznie i słusznie  albowiem osoby które nie płaciły składki ubezpieczeniowej nie powinny być traktowane na równi z tymi, które takie świadczenie na bieżąco uiszczały. Cytowany wyżej przepis nie powinien prowadzić do nadużyć.

W orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że okresy pracy domownika w gospodarstwie rolnym przed dniem 1 stycznia 1983 r. uwzględnia się przy ustalaniu uprawnień emerytalno-rentowych, gdy była wykonywana w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, czyli minimum 4 godziny dziennie ( wyrok S.N. II UKN 96/96).

Zdaniem sądów stała praca w gospodarstwie rolnym nie polega na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych,  lecz oznacza  gotowość do wykonania pracy rolniczej, w każdym czasie,  jeżeli sytuacja tego wymaga ( S.N. II UKN 466/2000). Takowa sytuacja ( gotowość do wykonywania czynności rolniczych  w każdym czasie) nie  zachodzi, gdy dziecko rolnika uczęszcza do szkoły. Z tych przyczyn sądy z reguły utrzymują odmowne decyzje ZUS  w mocy.  Ale zachodzą niekiedy okoliczności wyjątkowe, gdy organ rentowy przegrywa procesy pomimo tego że ubezpieczony pracował w gospodarstwie rolnym uczęszczając jednocześnie do szkoły.

Zaliczeniu  do stażu ubezpieczeniowego podlegają okresy pracy w gospodarstwie rolnym przy równoczesnym uczęszczaniu do  w szkoły przysposobienia rolniczego, ponieważ praca w gospodarstwie stanowiła warunek przyjęcia do tych szkół  ( S.N. I UK 27/2009).  

Zaliczeniu do stażu ubezpieczeniowego  podlegają również okresy   pracy w gospodarstwie rolnym rodziców wykonywanej  w okresie wakacji szkolnych( S.N. II UKN 155/2000).  Jeżeli więc do stażu ubezpieczeniowego brakuje kilku miesięcy ubezpieczony ma realną szansę na wygranie procesu z ZUS.

Komentarze (0)
Adwokaci nie chcą radców prawnych i odwrotnie..
 Oceń wpis
   

Ostatni Nadzwyczajny Zjazd Radców Prawnych wykazał, że nie wszyscy radcy prawni pragną połączenia swojej korporacji z korporacją adwokacką, i to nie z tej przyczyny że adwokaci tego połączenia nie chcą, ale z tego powodu, że przeciętny radca prawny nie pragnie być adwokatem.  Zastanówmy się dlaczego adwokaci tak zajadle przeciwstawiają się fuzji, która narzucona jest odgórnie, bynajmniej bez zgody samorządu radcowskiego.

 Argument, że radca prawny nie jest przygotowany do pełnienia funkcji obrońcy w procesie karnym nie posiada rzeczowego uzasadnienia. Prawo karne jest przedmiotem zajęć na aplikacji radcowskiej. Ponadto prawo karne jest dziedziną prawa zdecydowanie łatwiejszą do opanowania niż prawo cywilne. Z kolei prawo gospodarcze jest obszarem prawa niezbyt znanym członkom korporacji adwokackiej, czego dowodem są liczne "wpadki" adwokatów w w procesach gospodarczych.

Niemożliwość zatrudnienia adwokata na podstawie umowy o pracę datuje się od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to adwokaci będąc członkami zespołów posiadali kontrakt z jednostką gospodarki uspołecznionej i wówczas ten fakt nie stanowił dla nich podstawy do rezygnacji z wykonywania zawodu. Byli pracownikami w okresie najtrwadszej "komuny" za rządów Bieruta i Gomułki. Skąd więc przypisywana radcom prawnym rola prawników ustanowionych dla potrzeb komunistycznego reżimu? A czy fakt, że adwokaci nie byli w stanie sprostać zapotrzebowaniu na usługi prawne na rzecz przedsiębiorstw i innych osób prawnych w byłym PRL ulega jakiejkolwiek wątpliwości? Moim zdaniem przyczyny powstania zawodu radcy prawnego mają gospodarczy, a nie polityczny charakter.

Demonstrowana przez większość adwokatów niechęć do radców prawnych spowodowała reakcję wzajemną np. takie zachowanie radcy, że w przypadkach nie dających szans na wygranie podsuwa klientowi rozwiązanie : idź pan do adwokata ( w  podtekście adwokat każdą sprawę przyjmie byle tylko otrzymał hororarium z góry).

A przypomnijmy, że nie tak dawno adwokat wydalany z adwokatury otrzymywał wskazówkę : idź pan na radcostwo.

Wbrew oczekiwaniom szacownej Palestry faktyczne udrożnienie dostępu do ich korporacji nie spowodowało masowego exodusu radców prawnych, natomiast do bram adwokatury zapukali młodzi prawnicy po aplikacji sądowej i muszą być przyjęci do korporacji. 

Kiedyś radcy prawni pragnęli fuzji z adwokatami, obecnie takowa tendencja straciła na aktualności.Przyczyną jest wzajemna niechęć i dobrze że Zjazd Radców Prawnych uchwalił, że trzeba rozmawiać, a nie łączyć się na siłę. Póki co przedstawiciele obu korporacji sami dochodzą do porozumienia łącząc się w spółki adwokacko-radcowskie, których ilość wzrasta nie tylko w wielkich aglomeracjach, ale także na tzw. prowincji.

Komentarze (2)
Żonie przysługuje odszkodowanie nawet gdy mąż zawinił
 Oceń wpis
   

 

W  reportażu telewizyjnym przedstawiono sytuację  zamieszkałej nad morzem kobiety, która od 4 lat pozostaje w leczeniu po wypadku samochodowym. Poszkodowana jest osoba całkowicie bezradną i uzależnioną od pomocy osób najbliższych, uraz kręgosłupa spowodował, że od lat może ona przebywać jedynie w pozycji leżącej, intensywne zabiegi rehabilitacyjne nie dają rezultatu. Poszkodowana do dnia dzisiejszego nie otrzymała odszkodowania, ponieważ wypadek spowodował jej mąż. Wina kierowcy nie jest kwestionowana.

 

Rzecz w tym, że małżonkowie pozostawali w wspólności ustawowej i samochód stanowił ich współwłasność. Zakład ubezpieczeń wywodzi, że skoro tak było, to nie zachodzi odpowiedzialność jednego małżonka względem drugiego. Szkody wyrządzone w czasie trwania wspólności ustawowej przez małżonka w majątku wspólnym z winy nieumyślnej nie mają wpływu na rozliczenie w postępowaniu o podział majątku wspólnego ( S.N. III CZP 52/89 )  a zatem nie mogą być objęte ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej.

 

Osobiście dziwię się temu, że  poszkodowana nie otrzymała   do  dnia dzisiejszego odszkodowania, albowiem dla mnie sytuacja prawna poszkodowanej jest klarowna i są realne szanse na wygranie procesu.

Otóż  ustalenie kto jest osobą trzecią w rozumieniu art. 822 par. 1 kodeksu cywilnego winno nastąpić nie tylko na podstawie kodeksu, ale także na podstawie ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ( Dz. U. nr 124, poz. 1152 ze zm.). Art. 38 ust.1 pkt. 1 tej ustawy przewiduje, że z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wyłączone są wszelkie szkody na mieniu wyrządzone przez  kierowcę  posiadaczowi pojazdu.

 

Tak więc żona nie posiada uprawnień dochodzenia od  zakładu ubezpieczeń wynagrodzenia szkody jaką poniosła wskutek uszkodzenia stanowiącego współwłasność obojga małżonków samochodu. Wyłączenie nie dotyczy natomiast szkody osobowej wyrządzonej żonie przez męża.

 Innymi słowy nie zachodzą żadne przeszkody prawne aby poszkodowana wniosła sprawę do sądu i  wygrała sprawę.

 

Za takową argumentacja przemawia nie tylko stanowisko S.N. wyrażone w uchwale 7 Sędziów z dn. 7.02.2008 III CZP 115/2007, ale także obowiązujące w naszym kraju prawo Unii Europejskiej określone  w dyrektywach Rady UE , które stanowi, że członkowie rodziny kierowcy nie mogą być wyłączeni z możliwości skorzystania z ubezpieczenia OC sprawcy.

 

Ubocznie dodaję, ze nie zachodzą podstawy do wyłączenia z ubezpieczenia OC roszczeń członka wspólnoty mieszkaniowej w stosunku do wspólnoty ( S.N. III CZP 5/2006) albo wspólnika spółki cywilnej do drugiego wspólnika,  w przypadku gdy samochód stanowił współwłasność obu wspólników ( S.N. VCK  113/2000)..

 

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
2017-06-14 21:26 Odbierz awizo
2017-05-24 06:57 Babcia płaci alimenty
Najnowsze komentarze
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
2016-06-26 15:12
Zenon 82:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
To rząd sprzedał PZU za miliardy nie zabezpieczając naszych rent odroczonych ,każdy pracownik[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie