Uznanie nagany za niebyłą nie zamyka sprawy
 Oceń wpis
   

Za nieprzestrzeganie przez pracownika  ustalonej organizacji i porządku pracy pracodawca może stosować karę nagany ( art. 108 par.1 k.p.). O zastosowaniu kary pracodawca zawiadamia pracownika na piśmie, wskazując rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych i datę dopuszczenia się przez pracownika tego naruszenia oraz informując go o prawie zgłoszenia sprzeciwu ( art. 110 k.p.), który może być wniesiony w ciągu 7 dni od zawiadomienia o ukaraniu ( art. 112 k.p.). W razie odrzucenia sprzeciwu pracownik może w ciągu 14 dni wystąpić do sądu o uchylenie zastosowanej wobec niego kary ( art. 112 par. 2 k.p.). Jeżeli sąd pracy uchyli karę dyscyplinarną pracodawca powinien usunąć zawiadomienie z akt osobowych pracownika i uznać karę za niebyłą ( art. 113 par. 2 k.p.). W świetle przepisów k.p. wspomniana czynność pracodawcy ( uznanie kary za niebyłą), kończy postępowanie. I tyle.

A przecież tak sprzeciw od kary,  jak i odwołanie do sądu to fakty występujące bardzo rzadko, gdy determinacja pracownika spowodowana  poczuciem krzywdy, jest wyjątkowo wysoka. Cierpienia psychiczne  jakich  doznał pracownik mogą być przyczyną trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Odczułem to osobiście kilkadziesiąt lat temu, gdy zamiast nagrody otrzymałem karę dyscyplinarną upomnienia. Otóż zupełnie przypadkowo odkryłem, że pracownica działu windykacji przetrzymała sprawę i wyniku własnego nieróbstwa naraziła firmę na ryzyko przedawnienia roszczenia. Pozew do sądu wniosłem wówczas w terminie, ale ośmieliłem się o tym zdarzeniu opowiedzieć przełożonemu tej koleżanki. Ta zalała się łzami i pewnie żal  by nie pomógł, gdyby nie fakt że małżonek tej pani był funkcjonariuszem partii -   awangardy klasy robotniczej. Więc to ja zostałem ukarany za nieprzestrzeganie drogi służbowej, bo należało donieść dyrektorowi,  a nie kierownikowi działu. Ta niesprawiedliwość do dzisiaj stanowi zadrę na sercu.  Mam silną konstrukcję psychiczną i fizyczną, poprzestałem na rozwiązaniu umowy o pracę z własnej inicjatywy.

Fakt kary dyscyplinarnej może być przyczyną trwałego uszczerbku na zdrowiu,  a wówczas pracodawca zapłaci wysokie odszkodowanie. Myślę, że pracodawcy nie zdają sobie sprawy, z tego że bezprawnie udzielona pracownikom kara dyscyplinarna może być doprowadzić do  zasądzenia przez sąd  wysokiego odszkodowania i to płatnego ze środków  przedsiębiorstwa, a nie ZUS.

Oto przykład:

Kierowca odmówił przeprowadzenia w autobusie kontroli biletów,  ponieważ osoby przedstawiające się za rewizorów nie okazały służbowych legitymacji. Za ten czyn prezes przedsiębiorstwa transportowego ukarał kierowcę naganą oraz przeniósł go na stanowisko z niższym wynagrodzeniem. Po rozmowie z prezesem pracownik wyszedł z jego gabinetu  i będąc na korytarzu stracił przytomność. W szpitalu stwierdzono niedokrwienie mózgu, czego konsekwencją była całkowita niezdolność do pracy. Sąd przyznał pracownikowi odszkodowanie jednorazowe w kwocie 50.000 zł i to nie na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych za wypadki przy pracy, ale na podstawie art. 435 par. 1 kodeksu cywilnego.  Stanowisko sądu zostało podtrzymane przez Sąd Najwyższy, który uchwałą z dnia 11.05.2010 r. sygn. II PZP 4/10  uznał że odpowiedzialność przedsiębiorstwa jest oczywista i nie ma powodów aby udzielać odpowiedzi na pytanie prawne.

Cytowana uchwała stanowi precedens ułatwiający dochodzenie przez  pracowników  roszczeń z tytułu naruszenia ich zdrowia bezprawnym działaniem pracodawców.

Odrębną kwestią jest okoliczność, że Sąd Najwyższy wypowiedział się za odpowiedzialnością przedsiębiorstwa na zasadzie ryzyka (art. 435 par. 1 k.c.), także że powyższe szkody, które wynikają nie bezpośrednio z jego ruchu, ale także  z bezprawnych czynności pracowników firmy. Wystarczy, że pracownik udowodni, że zachodzi związek przyczynowy pomiędzy tymi czynnościami, czynnościami a szkodą, okoliczność czy zachodzi wina tego pracownika jest bez znaczenia.

 

Komentarze (0)
Pełnomocnik z urzędu- nowe udogodnienia
 Oceń wpis
   

Od  dnia 19 kwietnia 2010 r. obowiązują nowe zasady dotyczące bezpłatnej pomocy prawnej w postępowaniu cywilnym. Nowela kodeksu postępowania cywilnego cywilnego  ( ustawa z dnia 17.12.2009 r. Dz.U. 2010 r. nr 7 poz. 45 zawiera szereg zmian na korzyść stron procesowych. Zmiany w kodeksie  postępowania cywilnego zostały wprowadzone dla realizacji wskazówek Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że sprawiedliwe i szybkie załatwienie sprawy przez niezawisły sąd wymaga zapewnienia- oprócz osób ubogich – także  innym osobom  -  pomocy profesjonalnego pełnomocnika,  nawet wówczas gdy   nie zachodziły podstawy do zwolnienia tej osoby z kosztów sądowych ( wyrok TK z dn.16.06.2008 r.  sygn. P 37/07 Dz.U. nr 110, poz. 706).

W związku z tym znowelizowany k.p.c. stanowi, że osoba fizyczna niezwolniona przez sąd od kosztów sądowych może się domagać ustanowienia adwokata lub radcy prawnego, jeżeli złoży oświadczenie, z którego wynika, że nie jest w stanie ponieść kosztów wynagrodzenia tego profesjonalisty bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny ( art. 117 par. 3 k.p.c.). Takie same uprawnienie przysługuje niezwolnionej przez sąd osobie prawnej lub innej jednostce organizacyjnej, której ustawa daje zdolność sądową, jeżeli wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie kosztów wynagrodzenia pełnomocnika ( art. 117 par. 4 k.p.c.).

Przez „inne jednostki organizacyjne” należy rozumieć organizacje społeczne nie posiadające osobowości prawnej, ale zarejestrowane w trybie ustawy o stowarzyszeniach, a także inne organizacje np. organ studenckiego samorządu szkoły wyższej  ( S.N. III CKN 473/97, albo pracowniczą kasę zapomogowo-pożyczkowa ( S.N. III CZP 79/06 ).

Nie tylko osoby żyjące na poziomie skrajnego ubóstwa, ale także  osoby niemajętne, mają więc szansę na  przyznanie im bezpłatnej pomocy prawnej świadczone przez profesjonalistę.

Dalszym udogodnieniem wynikającym z ustawy jest możliwość wyboru pełnomocnika ustanawianego  z urzędu, przyznana zarówno osobom fizycznym jak osobom prawnym oraz innym jednostkom organizacyjnym ( art. 117, 3 par. 3 k.p.c.).

Do stałej praktyki niektórych adwokatów lub radców prawnych należało darmowe sporządzenie pozwów z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, nie było prawnej możliwości powierzenia sprawy twórcy roszczenia. Obecnie strona może we wniosku o ustanowienie pełnomocnika wskazać konkretnego adwokata lub radcę prawnego. Wyznaczenie pełnomocnika następuje za pośrednictwem organów obu korporacji zawodowych t.j. okręgowej izby radców prawnych względnie okręgowej izby adwokackiej.

Dodać należy, że nie tylko osoby fizyczne, ale także będące na skraju bankructwa firmy mogą ubiegać się o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu. Nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby wskazać jako pełnomocnika byłego radcę prawnego, zwolnionego z przedsiębiorstwa z przyczyn ekonomicznych.

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
2017-06-14 21:26 Odbierz awizo
2017-05-24 06:57 Babcia płaci alimenty
Najnowsze komentarze
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
2016-06-26 15:12
Zenon 82:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
To rząd sprzedał PZU za miliardy nie zabezpieczając naszych rent odroczonych ,każdy pracownik[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie