Broń się przed podwyżką
 Oceń wpis
   

  

W nadchodzącym roku miasta wyznaczyły podwyżki opłat za użytkowanie wieczyste na wielką skalę. W większych miastach właściciele mieszkań i garaży będą musieli zapłacić o ponad 1000 proc. więcej niż dotychczas. W mniejszych miejscowościach opłaty mogą wzrosnąć kilkukrotnie. Taka sytuacja wynika z faktu, że opłaty z tytułu użytkowania nie były częstokroć aktualizowane od lat.

 

Zgodnie z art. 72 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wysokość opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste wynosi od 0,3 proc. do 3 proc. ceny nieruchomości i zależy od wskazanego w umowie celu, na jaki została oddana w użytkowanie. Raty są płatne do końca marca każdego roku.

 

Najniższą opłatę t.j. 0,3 proc. ceny zapłacimy za nieruchomości gruntowe oddane na cele obronności i bezpieczeństwa państwa, pod budowę obiektów sakralnych wraz z budynkami towarzyszącymi, na działalność charytatywną oraz na niezarobkową działalność opiekuńczą, kulturalną, leczniczą, oświatową, wychowawczą, naukową lub badawczo-rozwojową, natomiast 1 proc. ceny za nieruchomości gruntowe oddane na cele rolne, mieszkaniowe, realizację urządzeń infrastruktury technicznej i innych celów publicznych oraz na działalność sportową, 2 proc. ceny za nieruchomości gruntowe na działalność turystyczną, zaś 3 proc. ceny na pozostałe nieruchomości gruntowe.

 

Jeżeli nieruchomość gruntowa została oddana w użytkowanie wieczyste na więcej niż jeden cel, stawkę procentową opłaty rocznej przyjmuje się dla tego celu, który w umowie o oddanie w użytkowanie wieczyste został określony jako podstawowy. Jeżeli po oddaniu nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste nastąpi trwała zmiana sposobu korzystania z nieruchomości, powodująca zmianę celu, na który nieruchomość została oddana, stawkę procentową opłaty rocznej zmienia się stosownie do tego celu.

 

Niższe kwoty opłaty rocznej mogą płacić użytkownicy wieczyści, którzy złożyli wniosek i uzyskali bonifikatę z tytułu niskiego dochodu miesięcznego na jednego członka gospodarstwa domowego. Bonifikata jest przyznawana, gdy dochód nie przekracza 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce w roku poprzedzającym rok, za który opłata jest wnoszona, a nieruchomość gruntowa przeznaczona jest lub wykorzystywana na cele mieszkaniowe (art. 74 ustawy o gospodarce nieruchomościami). Bardzo ważne jest aby pamiętać o złożeniu wniosku bo bez niego, „z urzędu” nie zostanie przyznana bonifikata.

 

Aktualizacja opłat rocznych jest dopuszczalna, gdy trwale zmieni się wartość nieruchomości. Nie może to następować częściej niż raz w roku. Aktualizacji opłaty rocznej dokonuje się z urzędu albo na wniosek użytkownika wieczystego nieruchomości gruntowej, na podstawie wartości nieruchomości gruntowej określonej przez rzeczoznawcę majątkowego. Operaty szacunkowe, na podstawie których wylicza się nową opłatę, często zawierają błędy. Może to być związane z faktem, że rzeczoznawcy majątkowi są wyłaniani w drodze przetargu, gdzie jedynym kryterium jest cena a nie profesjonalizm i doświadczenie.

 

Urząd zamierzający zaktualizować opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej powinien wypowiedzieć na piśmie wysokość dotychczasowej opłaty, do dnia 31 grudnia roku poprzedzającego, przesyłając równocześnie ofertę przyjęcia jej nowej wysokości. W wypowiedzeniu należy wskazać sposób obliczenia nowej wysokości opłaty. Do wypowiedzenia dołącza się informację o wartości nieruchomości, oraz o miejscu, w którym można zapoznać się z operatem szacunkowym.

 

Oprócz powyższego wypowiedzenie powinno zawierać pouczenie użytkownika o sposobie jego zakwestionowania.

 

Jeżeli do końca grudnia użytkownik nie otrzyma wypowiedzenia opłaty, to użytkownik do 31 marca wnosi ją w dotychczasowej wysokości.

 

Gdyby użytkownik wieczysty do końca roku otrzymał wypowiedzenie na piśmie dotychczasowej opłaty i propozycję nowej wysokości, to wówczas w ciągu 30 dni ma prawo wnieść do samorządowego kolegium odwoławczego, właściwego dla położenia nieruchomości, wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest nieuzasadniona albo jest uzasadniona w innej wysokości.

 

Ciężar dowodu, że istnieją przesłanki do aktualizacji opłaty, spoczywa na właściwym organie. Złożenie wniosku, że aktualizacja opłaty jest nieuzasadniona albo jest uzasadniona w innej wysokości nie zwalnia z obowiązku uiszczania opłat w dotychczasowej wysokości.

 

Wiele osób nie wie, że nie musi zgadzać się z nową opłatą.

 

Wniosek do kolegium składa się na piśmie w dwóch egzemplarzach. Podlega on opłacie skarbowej.  Kolegium powinno dążyć do polubownego załatwienia sprawy w drodze ugody. Jeżeli do ugody nie doszło, kolegium wydaje orzeczenie o oddaleniu wniosku lub o ustaleniu nowej wysokości opłaty. Ustalona na skutek prawomocnego orzeczenia kolegium lub w wyniku zawarcia przed kolegium ugody nowa wysokość opłaty rocznej obowiązuje począwszy od dnia 1 stycznia roku następującego po roku, w którym wypowiedziano wysokość dotychczasowej opłaty.

 

Użytkownik wieczysty ma też prawo przedstawić wycenę sporządzoną przez innego rzeczoznawcę. W takim przypadku SKO proponuje zazwyczaj przyjęcie średniej z oszacowanych wartości, co może znacząco obniżyć opłatę.

 

Od orzeczenia kolegium właściwy organ lub użytkownik wieczysty mogą wnieść sprzeciw w terminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia. Wniesienie sprzeciwu jest równoznaczne z żądaniem przekazania sprawy do sądu powszechnego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości. Wniosek ten zastępuje pozew.

 

W postępowaniu przed SKO radzę korzystać z pomocy profesjonalnej kancelarii prawnej.

 

 

 

 

Komentarze (4)
ZUS odda karę
 Oceń wpis
   

 

 

 

 

 

Z praktyki ostatnich lat wynika, że w aktach ZUS panuje totalny bałagan. Przedsiębiorcy otrzymują wezwania do zapłaty składek za lata 1989 i dalej, zaś brak dowodu zapłaty jest podstawą żądania składek i odsetek, a także nakładania kar pieniężnych i grzywien.

Art. 24 ust.1 ustawy  z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych  upoważnia ZUS do nałożenia na płatnika składek z tytułu ubezpieczenia społecznego dodatkowej opłaty  do wysokości 100 % nieopłaconych składek, jeżeli tenże płatnik w ogóle nie zapłacił składek albo zapłacił je w zaniżonej wysokości.

Ponadto na podstawie art. 98 ust 1 cytowanej ustawy dłużnik podlegał grzywnie w wysokości do 5.000 zł.

Ale  na tym nie kończyła się represja wobec nierzetelnego płatnika, ZUS kierował sprawę do prokuratora o popełnienie przestępstwa z art. 218 § 1 kodeksu karnego.  Treść tego przepisu jest następująca : „kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu (..)ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające(..)  z ubezpieczenia społecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tak więc przedsiębiorca  o którym wyżej mowa nie zapłacił składek narażony był na zapłatę grzywny, chyba że sąd potraktował go łagodniej orzekając karę ograniczenia wolności albo surowiej orzekając karę pozbawienia wolności bez zawieszenia jej wykonania.

Opisana wyżej sytuacja wywołała wątpliwości Sądu Rejonowego  w Łodzi, który dopatrzył się sprzeczności podwójnej kary z treścią  konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz  postanowieniami  paktu praw obywatelskich i politycznych.

Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że niedopuszczalne jest wielokrotne karanie tej samej osoby za ten sam czyn.

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wielokrotne karanie tej samej osoby jest niedopuszczalne. Taka sytuacja zachodzi gdy płatnik został ukarany grzywną z art. 218 § 1 k.k. i równocześnie dodatkowa karą z art. 24.ust.1 ustawy, albo grzywną z art. 98 ust.1 ustawy i dodatkową opłatą z art. 24 ust. 1 ustawy.

Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 listopada 2010 r. sygn. P 29/09 opublikowanego w Dzienniku Ustaw z dnia 30 listopada 2010 r.  nr 225, poz. 1474 podwójnie ukarany biznesmen może wystąpić do ZUS o zwrot ściągniętej opłaty, w ciągu 3 miesięcy od publikacji aktu prawnego, a więc do dnia 28 lutego 2011, sprawa jest bardzo pilna.

 

 

Komentarze (2)
Mieszkanie z kwaterunku także dla wnuka i nie tylko
 Oceń wpis
   

 

W czasie dyżurów pomocy prawnej częstokroć przychodzą zrozpaczeni rodzice, których dzieci pozostały w mieszkaniu ich rodziców, aby opiekować się dziadkami. Naturalnym następstwem tego powinno być dziedziczenie najmu mieszkania po dziadkach, niestety po śmierci najemcy członkowie jego rodziny otrzymują nakaz opuszczenia lokalu. Zniesiony został ustawowy zapis, że opiekun może ubiegać się o prawo najmu po osobie o którą wiele lat się troszczył. Oto typowy przykład zapytania w opisanej sytuacji.

Przed kilkoma miesiącami zmarła moja mama. Mama mieszkała w lokalu komunalnym  ponad 50 lat. Kilka lat temu  wyprowadziłam się do drugiego męża, a  w mieszkaniu pozostał mój syn z pierwszego małżeństwa. Moja mama do końca swojego życia pozostawała pod troskliwą opieką wnuka. Teraz dowiedziałam się, że mój syn nie ma prawa do lokalu, chociaż był w nim od daty  swojego urodzenia zameldowany, bo prawo takowe  przysługuje dziecku najemcy, a nie wnukowi. Uważam że takie uregulowanie prawne jest bardzo niesprawiedliwe, bo dlaczego członek rodziny najemcy – wnuk ma być objęty eksmisją.

Art. 691   kodeksu cywilnego zawiera listę osób, które w razie śmierci najemcy wstępują z mocy prawa w stosunek najmu –żona, dzieci, konkubina oraz osoby, którym najemca płacił alimenty jeżeli stale zamieszkiwały one  z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.

Zameldowanie danej osoby w lokalu nie przesądza o prawie do lokalu, chodzi tu o stan faktyczny, a nie prawny wynikający z  treści decyzji administracyjnej o zameldowaniu. Innymi słowy sam fakt zameldowania nie wystarczy, jeżeli dana osoba faktycznie nie zamieszkiwała z najemcą ( S.N. II CKN 910/97 Lex Polonica nr 393817).

Wnuk nie należy do osób uprawnionych z mocy ustawy do dziedziczenia prawa do lokalu komunalnego, nawet wtedy, gdy łączyła go z najemcą wieź gospodarcza i uczuciowa ( uchwała S.N. z dnia 21.05.2002 III CZP 26/02).

Tak więc wnuk najemcy nie ma szans na wygranie ewentualnego procesu sądowego z gminą o wstąpienie w stosunek najmu.

Sprawa nie jest jednak całkowicie beznadziejna.

Na przykład w  mieście Kaliszu  obowiązuje uchwała nr XV/198.2004 Rady Miejskiej podjęta w dniu 5.02.2004 r. Paragraf 33 ust. 1 tego aktu stanowi, że Wynajmujący może zawrzeć umowę najmu lokalu z osobami  nie objętymi wykazem z art. 691 k.c., jeżeli były zameldowane  one w tym lokalu i zamieszkiwały wspólnie z najemcą  przez okres co najmniej 10 lat. Zatem wnuk najemczyni może ubiegać się o prawo do lokalu. Decyzję w sprawie przyznania prawa najmu gmina  podejmie po  wnikliwej kontroli prawdziwości faktów podanych przez wnioskodawcę.

Podobne uchwały obowiązują na terenie miast w całym kraju np.  w Warszawie uchwała Rady Miasta Warszawy nr XLIII 1022/2004 z dnia 2.12.2004 r.  we Wrocławiu uchwała nr L/1744/02 z dnia 4.02.2002 r. Teksty uchwał łatwo pozyskać ze stron internetowych poszczególnych miejskich urzędów.

Lokator nie posiada możliwości wytoczenia procesu o nakazanie gminie zawarcia umowy najmu  przed sądem powszechnym ( uchwała S.N.  z dnia 25.06.2008 r. III CZP  37/2008). Innymi słowy kandydat na najemcę nie może skierować do sądu pozwu o to by na podstawie uchwały samorządowej gmina zawarła z nim umowę najmu, nawet  wówczas gdy spełnił on wszelkie warunki określone  w tej uchwale. 

Istnieje jednak możliwość uzyskanie korzystnego dla lokatora skutku na drodze administracyjnoprawnej,  w trybie art. 101 ust. 1 ustawy  o samorządzie gminnym – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa ( wyrok N.S.A. z dnia 19.04.2010 r. OSK 421/2010)

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-11-12 06:46 500+dla rodziny zastępczej
2017-10-25 08:21 Przekazanie gospodarstwa rolnego nie jest darowizną
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
Najnowsze komentarze
2017-10-06 00:03
Uparty optymista.:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Jest wyjscie z tej sytuacji.Niektore umowy zawierają klauzurę o możliwości wystąpienia do PZU[...]
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie