Pijany kierowca -cywilne sankcje
 Oceń wpis
   

Fot. Matt Lemmon - Flickr

Tragedia w Kamieniu Pomorskim w maleńkim miasteczku na Pomorzu, słynnego z nieporówywalnego brzmienia organów i festiwali organowych jest wstrząsnęła opinią publiczną , bo śmierć poniosło 6 osób spokojnie przechadzających się chodnikiem pierwszego dnia Nowego Roku, pewnie tuż po świątecznym posiłku. Jak zwykle w przypadku podobnych zdarzeń na miejscu tragedii pokazali się przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

 

Dyskusja jaka toczy się w mediach dotyczy oczywiście kary dla pijanego kierowcy, pojawiły się głosy aby sprawca poniósł karę śmierci, co jest oczywistym nonsensem, bo takiej kary, w naszym kodeksie karnym po prostu nie ma, natomiast teoretyczną możliwością jest przypisanie sprawcy winy umyślnej polegającej na celowym wjechaniu w grupę osób. To prowadziłoby do wymierzenia maksymalnej możliwej kary dożywotniego pozbawienia wolności.

 

Pijaństwo wśród kierowców stało się plagą społeczną - patologią, którą można efektywnie zwalczać atakując przyczynę a nie skutek. Z tych przyczyn można oczekiwać i to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że dalsza penalizacja prawa karnego nic nie da.

 

A prewencja może być bardziej skuteczna, jeżeli Policja postawi większą ilość patroli w pewnej odległości od dyskotek i to znacznie po północy, kiedy pijani nastolatkowie opuszczają te lokale będąc po kielichu. Albo rutynowe kontrole kierowców w poniedziałek rano. I nie trzeba pakować tych ludzi do więzienia, pozbawienie prawa jazdy co najmniej na 1 rok dotyczy nawet tych, którzy dmuchnęli na efekt  0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3. Orzeczenie o utracie prawa jazda na czas określony i o grzywnie powinno nastąpić w ciągu 24 godzin od momentu wykroczenia. Szczególna dotkliwość dotyczy kierowców zawodowych. Utrata prawa jazdy upoważnia pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Oczywiście takowe sankcje miałyby dotknąć kierowców przyłapanych na jeździe po pijanemu, kiedy nie spowodowali oni kolizji lub wypadku samochodowego, albowiem w poważniejszych sprawach należałoby stosować ogólnie obowiązującą procedurę. W opinii publicznej przeważa pogląd, aby obowiązujących przepisów nie zmieniać, tylko je rygorystycznie egzekwować. Odwrotną stroną medalu jest fakt że więzienia są przepełnione i osoby posiadające status skazanego czekają na wolne miejsce.

 

Wreszcie zwyczaje panujące w określonym środowisku, np. w drugiej rodzinie czyli wśród najbliższych kolegów, którzy dażą się przyjaźnią idą razem na mecze, razem wyjeżdżają w delegację, razem świętują imieniny, urodziny czy nawet urodzenie potomka. Gdyby w takim małym środowisku, w takiej maleńkiej rodzinie pracowniczej obowiązywał zwyczaj wracamy taksówką lub przewietrzymy się idąc pieszo. A już instnieją takie społeczności, gdzie jazda uczetnika libacjji następnego dnia samochodem budzi oburzenie kolegów i wykluczenie, natomiast samotny marsz do zakładu pracy odległego czasami o kilka km budzi sympatyczną wesołość o Wiesiu szedł do pracy piechotą , co oznacza że poprzedniego dnia pan Wiesiu solidnie sobie popił i w rzeczonym dniu na pewno nie usiądzie za kierownicą.

 

A jakie zasady prewencyjne obowiązują w prawie cywilnym?

 

Pijany kierowca karany jest poprzez tzw. regres ubezpieczeniowy, czyli poprzez obowiązek zwrotu wypłaconego odszkodowania. Stosownie do treści art. 43. ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (..) Dz.U. 2013 r. poz, 382 zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 
 wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii. Przepis ten nie zawiera jakichkolwiek możliwości miarkowania regresu jak np. obowiązujące w latach 60-tych, 70-tych, 80-tych ubiegłego wieku przepisy rozporządzeń Rady Ministrów

 

z dnia 1.12. 1961 r. Dz. U. Nr 55, poz.311 oraz z dnia 1.01.1968 r. Dz.U. Nr 15, poz. 89, z dnia 28.11.1974 r. Dz.U. 46 poz. 274. z dma 30.11.1981 r. Dz.U. Nr 30, poz. 166, z dnia 6.02.1985 r. Dz.U. Nr 6 poz.20 z dnia 29.03.1989 r. Dz. U. Nr 18, poz.100

 

  • stanowiły że w uzasadnionych społecznie i gospodarczo przypadkach zakład ubezpieczeń może zmniejszyć określone roszczenie regresowe, początkowo do 10.000 st. zł, a później bez określenia górnej granicy.

     

Obecnie obowiązujące zasady komunikacyjnego regresu nie zawierają ustawowych przesłanek uzasadniających zmniejszenie dochodzonej kwoty, w oparciu o kryteria społeczne i gospodarcze- vide art. 43 ustawy z dnia 22.03.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (..) Dz.U. 2013 poz. 392. Można więc twierdzić, że ustawodawca preferuje zasady prewencji ogólnej, porzucając prewencję szczególną. Sprawca szkody nie może liczyć na tolerancję i do zwrotu przypada 100 % wypłaconego świadczenia, co więcej suma wypłaconego odszkodowania wchodząca w skład roszczenia regresowego wchodzi w skład spadku po sprawcy wypadku, chyba że odszkodowanie zostało wypłacone po śmierci dłużnika ( vide uchwała S.N. z dnia 16.11.2012 r. III CZP 61/2012.

 

Istotą ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest ochrona ubezpieczeniowa, jaką otrzymuje sprawca wypadku z tytułu zawartej umowy. Ochronę otrzymuje również każdy kierowca zarówno dzierżycielem ( art. 338 k.c. ). jak i posiadaczem samoistnym lub zależnym ( art. 336 k.c.).- art. 35 ustawy jw. - komentarz Doroty Machniak Prawo Ubezpieczeń Gospodarczych Wolters Kluwer 2010 r. str.833-833 ). Wynikający z treści art. 35 regres jest tzw. regresem nietypowym mającym na celu prewencję ogólną i tylko dlatego została w ustawie zamieszczony ( vide uzasadnienie uchwały S.N. jw.

 

Reasumując można stwierdzić że cywilne sankcje w stosunku do sprawcy wypadku są wprost drakońskie, albowiem odstąpiono od jakichkolwiek możliwości dającej nietrzeźwemu sprawcy szansę na zmniejszenie regresu. Ponadto nie wyklucza się odpowiedzialności spadkobierców, jeżeli wypłata odszkodowania nastąpiła za życia spadkodawcy.

 

Niejednokrotnie stwierdzono, że do wypadku przyczyniły się także inne osoby np. przez namawianie osoby nietrzeźwej do prowadzenia samochodu albo użyczeniu mu pojazdu celem natychmiastowego użycia. Za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto inną osobę do wyrządzenia szkody nakłonił albo był jej pomocny, jak również ten, kto świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody ( arr. 422 k.c.). Odpowiedzialność podżegacza lub pomocnika jest w praktyce ubezpieczeniowej problemem bardziej teoretycznym, aniżeli praktycznym.   I i oto przypadek, który wprawdzie nie dotyczy nietrzeźwego kierowcy ale nietrzeźwych kiboli,  zdemolowali lokal gastronomiczny organizator imprezy, który darmowo wydał ki bolom napoje alkoholowe, zachęcając ich do natychmiastowej konsumpcji poniósł solidarną odpowiedzialność zktórzya szkodę materialną - wyrok S.A. w Warszawie z dnia 9.10.2006 f. I Aca 220/2006.

 

Ponadto w orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd że pasażer, który wsiadł do samochodu prowadzonego przez nietrzeźwego kierowcę ze świadomością że kierowca jest nietrzeżwy przyczynił się w ten sposób do wypadku i wysokość należnego mu odszkodowania podlega stosownemu obniżeniu na podstawie art. 362 k.c np. wyrok S.N. z dnia 20.11.2003 r. sygn. III CKN 606/00.

 

Jak zinterpretować zachowanie uczestników libacji którzy widząc pijanego wspóbiesiadnika, pozwolili mu odjechać samochodem i w dodatku wpakowali mu do wozu pasażerów?

Na podstawie art. 422 k.c. można im przypisać odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez nietrzeźwego sprawcę na zasadzie podżegania lub pomocnictwa. Dodać należy, że współsprawstwo cywilne ma daleko szerszy zasięg w prawie cywilnym, aniżeli w prawie karnym ( vide Olgierd Bieniek Komentarz do k.c. art. Oczywiście cieżar dowodu obciąża poszkodowanego ( art. 6 k.c.) , jednakże celem takiego regresu jest ogólnie pojmowana prewencja, a więc warto spróbować i tak opisanego środka.

 

Na zakończenie wypowiadam się przeciwko dalszej penalizacji polityki prewencyjnej wobec sprawców wypadków samochodowych nietrzeźwych kierowców i sięgnięcie do prawa cywilnego jako metody walki z istniejącą i jakże szkodliwą patologią.

Komentarze (0)
Dziadkowie mają prawo spotykać się z wnukami
 Oceń wpis
   

 

Kilka lat temu nasz syn zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Początkowo mieliśmy dobre relacje z synową i często wnuk znajdował się pod naszą opieką gdy jego matka wyjeżdżała w delegację, a także do sanatorium na leczenie. W tym roku ta dobra sytuacja uległa zmianie. Synowa zawarła związek małżeński, lecz naszym zdaniem źle wybrała bo jej drugi mąż nadużywa alkoholu. Na naszą uwagę, aby nie pił przy dziecku synowa kazała nam nie wtrącać się w jej sprawy i odtąd mamy wielkie trudności aby odwiedzić wnuka. Synowa i jej mąż pozwalają nam co najwyżej zabrać dziecko na spacer i nie dłużej niż na 2 godziny, natomiast do swoich rodziców oddaje ona dziecko na kilka dni, podobnie jak do nas za życia syna. Ci państwo mają dobre układy z mężem naszej synowej, bo lubią sobie z nim wypić drinka. Wnuk tęskni do nas, chciałby z nami pojechać na wczasy, ale synowa w ogóle wyklucza taką możliwość.

Opisana sytuacja bardzo często występuje gdy rodzina wielopokoleniowa rozpada się wskutek śmierci jednego z małżonków. Nie zawsze rodzic który zmuszony jest samodzielnie wychowywać dziecko i to w rodzinie niepełnej chce utrzymywać kontakty z teściami, natomiast chętnie korzysta z pomocy własnych rodziców, a jednocześnie dziadków swojego dziecka, wyraźnie ich preferując na szkodę drugiej pary dziadków.

Od dnia 13.06.2009 r. obowiązuje zmiana przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dająca krewnym w linii prostej prawo do utrzymywania osobistych kontaktów z wnukami ( art. 113 [6] k.r.o), a do krewnych w linii prostej zalicza się także tzw. wstępnych czyli dziadków

W uchwale z dnia 14.06.1988 r, sygn. III CZP 42/88 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że dziadkowie mogą żądać sądownego uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli leży to w interesie dzieci. Kontakty te, wynikające z silnych więzów emocjonalnych mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka. Sprzyjają one także kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny. Zachowanie tych kontaktów przejawiających się przywiązaniem i dbałości o wnuków pozostaje zdaniem Sądu Najwyższego - w zgodności z ich dobrem .

Wniosek w sprawie kontaktów z wnukami dziadkowie mogą złożyć w sądzie rodzinnym właściwym wg miejsca zamieszkania dziecka. Sporządzenie pisma nie jest trudne wystarczy wskazać dane osobowe i adresy obu stron konfliktu, zwięźle opisać stan faktyczny i propozycję co do sposobu kontaktowania się z dzieckiem i załączyć opłatę sądowa w kwocie 40 zł.

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
2017-06-14 21:26 Odbierz awizo
2017-05-24 06:57 Babcia płaci alimenty
Najnowsze komentarze
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
2016-06-26 15:12
Zenon 82:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
To rząd sprzedał PZU za miliardy nie zabezpieczając naszych rent odroczonych ,każdy pracownik[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie