Byli w związku partnerskim
 Oceń wpis
   

 

Pozostawałem ze swoją dziewczyną w związku partnerskim, mieszkaliśmy u jej rodziców. W czasie trwania tego związku kupiliśmy telewizor, meble i samochód. Niestety po kilku latach nasz związek przestał istnieć. Chciałbym odzyskać samochód, ale ojciec mojej byłej dziewczyny nie chce oddać pojazdu. W dowodzie rejestracyjnym auta wpisana jest tylko była dziewczyna, a stało się tak, bo ja wówczas nie miałem zdolności kredytowej, w moim posiadaniu jest jednak książeczka spłat ratalnych, bo to ja dokonywałem wpłat do banku.

Pomiędzy konkubinatem, zwanym obecnie związkiem partnerskim, a małżeństwem zachodzi istotna różnica jeśli chodzi o relacje majątkowe. Wszelkie przedmioty nabyte przez małżonków w czasie trwania tego związku stanowią współwłasność obojga małżonków. Jest to współwłasność łączna która polega na tym że małżonkowie posiadają wspólne prawo do danego przedmiotu majątkowego. Takowa relacja nie ma odniesienia do konkubinatu, a przeniesienie zasad majątkowych dotyczących małżeństwa na związek partnerski dawałoby pokrzywdzonemu uprawnienie do bezwzględnego respektowania praw własnościowych.

Jednakże tylko związek małżeński jest instytucją prawną, która podlega szczególnej ochronie, ujętej w Konstytucji RP (art. 18) i wyrażającej się - między innymi - objęciem specjalną regulacją stosunków majątkowych między małżonkami.

Konkubinat zwany obecnie związkiem partnerskim jest stanem faktycznym, z którym przepisy prawa cywilnego nie wiążą konkretnych konsekwencji w zakresie stosunków majątkowych.
Jednakże były partner nie stoi na z góry przegranej pozycji. Charakter i skutki powiązań majątkowych powstałych w związku z faktycznym utrzymywaniem wspólnoty przez konkubentów oceniać należy na podstawie unormowań właściwych ze względu na rodzaj i treść tych stosunków. W orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że rozliczenie partnerów może nastąpić poprzez stosowanie przepisów o współwłasności ( art. 210 kodeksu cywilnego ), poprzez zniesienie współwłasności, natomiast fakt prawa do rzeczy sąd ustali sięgając do przepisów odnoszących się do tłumaczenia oświadczenie woli vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r. sygn. VCSK 75/2009.

W opisanym wyżej przykładzie były partner może udowodnić, że samochód, meble i telewizor stanowią współwłasność obojga partnerów i żądać spłaty swojego udziału według ceny pojazdu z daty wniesienia pozwu. Wynik procesu zależy od przebiegu postępowania dowodowego.

Komentarze (0)
Ojciec zginął w wypadku
 Oceń wpis
   

 

Mój ojciec zginał w wypadku samochodowym i otrzymaliśmy z mamą odszkodowanie z ubezpieczenia sprawcy. Sprawca był pijany i poszedł do więzienia. Wypadek nastąpił w 2006 roku. Mój tata uległ wypadkowi przy pracy, ale nie ubiegaliśmy się o odszkodowanie z ZUS, bo otrzymaliśmy je z ubezpieczenia samochodowego. Obecnie mama straciła pracę i jest w trudnej sytuacji materialnej. Zakład pracy w którym ojciec pracował wkrótce po jego śmierci zbankrutował, była to firma prywatna, właściciel wyjechał za granicę. Nie mamy szansy na protokół powypadkowy. W ZUS powiedzieli że bez protokołu nic nie załatwią, ponadto sprawa uległa przedawnieniu.

 

Rodzina zmarłego pracownika otrzymała odszkodowanie z tytułu pogorszenia się sytuacji życiowej ( art. 446 par.3 kodeksu cywilnego), z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku samochodowego. W dacie wypadku t.j. w roku 2006, nie przysługiwało poszkodowanym zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę moralną, które należy się rodzinom ofiar wypadków drogowych gdy zdarzenie nastąpiło od dnia 3.08.2008 roku, bo z tą datą do art. 446 k.c. dodano paragraf 4, dotyczący tego świadczenia.

 

Jednakże poszkodowani mogą obecnie ubiegać się o zadośćuczynienie pieniężne z tytułu naruszenia dóbr osobistych ( art. 448 k.c. w związku z art. 23 i 24 k.c.). Cytowany przepis obowiązuje wprawdzie oód 1996 roku, jednakże dopiero w roku 2011 i w latach następnych w orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że cytowany przepis stosuje się do odszkodowań należnych z tytułu obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych ( uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7.11.2012 r.sygn. III CZP 67/12, z dnia 20.12.2012 r. sygn. III CZP 93/12 oraz liczne orzeczenia sądów apelacyjnych z terenu całego kraju ).

 

Póki co wdowa, która ukończyła 50 lat może domagać się od ZUS renty po mężu który zginął w wypadku przy pracy. Niezależnie od renty, ZUS obligowany jest do wypłaty na rzecz wdowy i dzieci odszkodowania jednorazowego należnego rodzinie zmarłego na podstawie przepisów ustawy z dnia 30.10.2002 o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy (Dz.U. 2009 r. nr 167, poz. 1322). Roszczenie z tego tytułu nie ulega przedawnieniu ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8.08.2007 r. sygn. II UK 25/07).

 

W opisanym wyżej stanie faktycznym trudności w uzyskaniu odszkodowania polegają na braku protokołu powypadkowego sporządzonego w trybie rozporządzeń z dnia 28.07.1998 r. Dz.U. Nr 115, poz.774 oraz z dnia 18.09. 2004 r.( Dz.U. Nr 227, poz. 2298). Jeżeli dokument ten nie zostanie przedłożony ZUS nie posiadałby podstawy prawnej do przyznania świadczenia z ubezpieczenia społecznego ( art. 22 ust. 1 pkt.1 ustawy wypadkowej jw.) Istnieje jednak szansa aby dochodzić skutecznie roszczeń o rentę i odszkodowanie na drodze sądowej, albowiem sąd uprawniony jest do dokonania ustaleń czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy w postępowaniu procesowym ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11.02.2014 r. sygn. I UZP 4/13).   

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-11-12 06:46 500+dla rodziny zastępczej
2017-10-25 08:21 Przekazanie gospodarstwa rolnego nie jest darowizną
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
Najnowsze komentarze
2017-10-06 00:03
Uparty optymista.:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Jest wyjscie z tej sytuacji.Niektore umowy zawierają klauzurę o możliwości wystąpienia do PZU[...]
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie