Dokuczliwa windykacja
 Oceń wpis
   

z

Otrzymałem wezwanie do zapłaty, rzekomy dług dotyczy nie zapłaconej należności za korzystanie z telefonii komórkowej sprzed 8 lat. Nie przedłożono odpisu faktury, ani rozliczenia wpłat, natomiast wezwania zawierają groźbę skierowania sprawy na drogę sądową i dalej wyliczone są koszty które zapłacę, jeżeli nie ureguluję kwoty podstawowej w ciągu 7 dni. Po upływie upływie tego terminu w skrzynce pocztowej znajduję następne wezwania i groźby o wizycie inspektora terenowego i kolejny termin 7 dni. Odpisałem do tej firmy, że nic nie zapłacę, bo wywiązałem się z zobowiązań i jeżeli mają do mnie pretensję, to niech skierują sprawę do sądu, ale to nic nie pomaga.

 

Skoro dotychczas rzekomy dłużnik nie otrzymał pisma z sądu, zaś właściciel sieci komórkowej sprzedał wierzytelność firmie windykacyjnej, a ta grozi dłużnikowi procesem sądowym, to zachodzą okoliczności dające podstawy do przypuszczenia, że brak jest szans na wygranie procesu sądowego. Prawdopodobnie firma nie dysponuje dowodami na okoliczność zasadności roszczenia, w szczególności nie zapłaconymi rzekomo fakturami oraz rozliczeniem dokonanych wpłat. Zgodnie z treścią art. 6 kodeksu cywilnego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.

 

Termin przedawnienia dla roszczeń przedsiębiorcy związanych z prowadzeniem dzialalności gospodarczej wynosi trzy lata i rozpoczyna się w dniu w którym wierzytelność stała się wymagalna (art. 118 kodeksu cywilnego). Firma windykacyjna nie może mieć więcej praw aniżeli zbywca wierzytelności, zatem termin przedawnienia nie może być liczony od daty cesji praw, ale od daty w której wierzytelność zbywcy stała się wymagalna. W konsekwencji tego stanu rzeczy w ewentualnym procesie sądowym pozwany uprawniony byłby do podniesienia zarzutu przedawnienia, a powództwo zostałoby oddalone.

 

W opisanej na wstępie sytuacji rzekomy dłużnik udzielił klarownej odpowiedzi, a firma windykacyjna nie kieruje sprawy do sądu tylko nęka wezwaniami. Poszkodowany może pozwać windykatora o zadośćuczynienie pieniężne z tytułu naruszenia dóbr osobistych ( art. 23 k.c. w zw. z art, 448 k.c.) i ma szansę na wygranie tego procesu, takie roszczenia są uwzględniane przez sądy ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10.06.2011 r. sygn. VI Aca 84/11 oraz wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 10.09.2013 r.sygn. I C 1084/12).

 


 

Komentarze (0)
Mandat karny nie przesądza o... 8OO.OOO zł. tytułem...
Najnowsze wpisy
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
2017-06-14 21:26 Odbierz awizo
2017-05-24 06:57 Babcia płaci alimenty
Najnowsze komentarze
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
2016-06-26 15:12
Zenon 82:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
To rząd sprzedał PZU za miliardy nie zabezpieczając naszych rent odroczonych ,każdy pracownik[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie