Pies bez OC rolników
 Oceń wpis
   

Prawo jest po to, aby służyć społeczeństwo, a nie odwrotnie. Niedawno przedstawiłem Państwu krzywdę, jaka spotkała rolnika z podkaliskiej wsi, który uległ ciężkiemu wypadkowi pomagając sąsiadowi w gaszeniu pożaru. Nie otrzymał on odszkodowania z tytułu wypadku, albowiem zdaniem Ubezpieczyciela pomoc w akcji pożarowej nie była zwykłą czynnością przy pracy rolniczej. Trzeba było wyroku sądu II instancji, aby zapewnić rolnikowi prawo do odszkodowania. W dniu dzisiejszym mowa będzie o innym ubezpieczeniu, z którego korzystają rolnicy i to niezależnie od ich woli. Chodzi tu o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego. Stosownie do  przepisów ustawy z dnia 22.05.2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych (..) (Dz.U, 2013 r. poz. 392) każdy rolnik posiada obowiązek zawarcia takiej umowy.

 

Prawie każdy rolnik zam. na terenie powiatu kaliskiego posiada psa, który bynajmniej nie jest maskotką w rękach pani domu, nie zamieszkuje w domu, lecz na podwórzu gdzie pełni funkcję stróża gospodarstwa i czyni to skutecznie zabezpieczając gospodarza przed wejściem na teren posesji osób tam nie zaproszonych. W przekonaniu rolnika taki pies jest zwierzęciem gospodarskim, częścią prowadzonego przez niego gospodarstwa, niezbędną do jego prawidłowego funkcjonowania. Ale jest on także jest on wiernym przyjacielem gospodarza zdecydowanym na obronę tak gospodarza jak i domowników przed atakami nadchodzących z zewnątrz intruzów. Taki właśnie pies daje rolnikowi jego rodzinie poczucie bezpieczeństwa.

 

Zdarza się jednak, że pies podkopie się pod siatkę i wybiegnie na jezdnię i to pod nadjeżdżający samochód. Za szkodę spowodowaną przez psa odpowiedzialność ponosi jego właściciel, tak stanowi bowiem art. 431 kodeksu cywilnego. Skoro rolnik posiada umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, to strata właściciela samochodu podlega wyrównaniu poprzez zakład ubezpieczeń, który stosownie do treści art. 50 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy odpowiada za szkodę wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika gospodarstwa rolnego. W opisanej sytuacji zakład ubezpieczeń powinien zapłacić poszkodowanemu posiadaczowi samochodu odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez psa. I tu zaczynają się przysłowiowe schody.

 

Uczeni prawnicy,tak sędziowie jak i naukowcy z uniwersytetów podjęli rozważania czy szkody wyrządzone przez psa podlegają ochronie ubezpieczeniowej na tych samych zasadach, jak za szkody wyrządzone przez inne będące własnością rolnika zwierzęta jak np. koń ( Equus cabullus), osioł (Equus asinus) czy bydło ( Bos taurus). Wynikiem tych rozważań jest generalny wniosek, że pies nie jest zwierzęciem gospodarskim, albowiem nie figuruje o wykazie tych stworzeń określonym w art. 4 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt ( Dz.U.2013 r. poz. 856). Zwierzęciem gospodarskim jest. np. krowa, bo daje mleko, które jest produktem gospodarstwa rolnego albo nawet osioł da z siebie uczynić siłę pociągowa, nie jest środkiem produkcji, mleka nie daje, tylko szczeka, broniąc posesji rolnika. Szczegółowe wywody podane są w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13.01.2015 r. sygn. I ACa 656/14. Gwoli ścisłości podaję, że zdarzały się odchyłki od takiej linii orzeczniczej i doktryny np. wyrok Sądu Okregowego w Łomży z dnia 14.10.2013 r. sygn. I ACa 122/14

 

W konsekwencji powyższych rozważań ów przyjaciel człowieka jest w mniemaniu prawników zwierzęciem domowym tak jak kot czy np. kanarek w klatce. Szkoda spowodowana przez będącego własnością rolnika psa nie podlega więc ochronie asekuracyjnej określonej w art. 50 ust.1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, ponieważ nie pozostaje w związku z prowadzeniem przez rolnika gospodarstwa rolnego. Niby tu wszystko gra.. Ale wyniki opisanej wyżej dyskusji prowadzonej przez uczonych prawników w zaciszu gabinetów nijak się mają do życia. Przeciętny rolnik tego nigdy nie zrozumie i tyle.

 

 

 

Komentarze (0)
8OO.OOO zł. tytułem... Haki na pracownika
Najnowsze wpisy
2017-11-12 06:46 500+dla rodziny zastępczej
2017-10-25 08:21 Przekazanie gospodarstwa rolnego nie jest darowizną
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
Najnowsze komentarze
2017-10-06 00:03
Uparty optymista.:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Jest wyjscie z tej sytuacji.Niektore umowy zawierają klauzurę o możliwości wystąpienia do PZU[...]
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie