Babcia płaci alimenty
 Oceń wpis
   

 

Mąż odszedł od rodziny, żyje sobie beztrosko na koszt swojej matki .Komornik nie ściąga alimentów, bo dłużnik zawsze coś wykombinuje na swoją obronę. Ja na szczęście mam pracę, ale ciężar utrzymania dwojga dzieci spoczywa tylko na mojej osobie. Teściowa jest w bardzo dobrej sytuacji materialnej, prowadzi firmę i prawdopodobnie mój mąż tam pracuje na czarno, ale tego nie potrafię udowodnić. Czy w takiej sytuacji mam szansę aby roszczenie o alimenty skierować przeciwko babci moich dzieci?

 

Obowiązek alimentacyjny obciąża przede wszystkim rodziców dziecka. Powinność alimentacyjna dziadków powstaje dopiero wtedy gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Tak stanowi art. 132 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

 

W sytuacji opisanej wyżej obowiązek alimentacyjny obciąża ojca dzieci, ale uzyskanie świadczenia na czas potrzebny uprawnionemu jest niemożliwe, bo dłużnik złośliwie uchyla się od alimentów. W swojej praktyce miałem do czynienia z takimi dłużnikami, którzy wezwani do wyjawienia majątku potrafili wykazać że nie posiadają jakichkolwiek środków do życia. Pamiętam przypadek, gdy ów nieszczęśliwy i bezradny rzekomo młody mężczyzna, po rozprawie odjechał sprzed Sądu Aleją Wolności w Kaliszu nowym Mercedesem.

 

Jednakże cwaniactwo tych niesfornych tatusiów może być skutecznie ograniczone. Jeżeli bowiem mamusia tego taty jest w dobrej sytuacji majątkowej, to wnuki mają szansę dochodzić alimentów od swojej babci. Wprawdzie obowiązek alimentacyjny owej babci ma charakter subsydiarny, jednakże powodowie są w stanie udowodnić, że ich ojciec nie sprostał swoim obowiązkom w zakresie ich utrzymania. Fakt przejściowej bezskuteczności prowadzonej przez komornika egzekucji przeciwko ojcu dzieci nie stoi na przeszkodzie wytoczeniu powództwa przeciwko dziadkom.

 

Do wykazania, że uzyskanie alimentów od ojca połączone jest z nadmiernymi trudnościami nie jest konieczne wyczerpanie wszelkich czynności egzekucyjnych, okoliczności te mogą być ustalone przez sąd na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 1974 r. sygn. III CRN 388/73.

 

 

Komentarze (0)
Dyskryminacja w pracy
 Oceń wpis
   

Od roku pracuję w firmie w zespole wieloosobowym, mamy ten sam czas pracy i jednakowe zakresy czynności. Pomimo to jedna osoba ma płacę wyższą. Pytałem pana menadżera dlaczego tak jest i otrzymałem odpowiedź brak jest środków na podwyżki. Ja i moi koledzy czujemy się poktzywdzenie takim stanem rzeczy, bo to odczuwamu jako dyskryminację.

 

Zasada niedyskryminacji pracowników dotyczy również zapewnienia równego wynagrodzenia przy wykonywaniu jednakowej pracy lub pracy jednakowej wartości. Jest to jedna z fundamentalnych zasad zdefiniowana w art, 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Realizacja tej zasady została w naszym kraju dokonana poprzez dodanie do kodeksu pracy rozdziału II a o nazwie Równe traktowanie w zatrudnieniu.

 

Art. 18 ze znaczkiem 3 lit. c par.1 kodeksu pracy zawiera przykładowy wykaz przyczyn dyskryminacji jako nierówne traktowanie ze względu na pleć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonanie polityczne i przynależność związkową. Dyskryminowanie zachodzi tylko wówczas gdy nierówne traktowanie nastąpiło z jednej z przyczyn wymienionych wyżej albo z innych przyczyn porównywalnych z tymi okolicznościami jak np. światopogląd albo wygląd ( vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14. maja 2014 r. sygn. II PK 208/13 )

 

Przegrał proces maszynista kolejowy, który domagał się odszkodowania w kwocie 87.197,72 zł z tytułu nierównego traktowania, które jego zdaniem miało postać dyskryminacji, Sąd Okręgowy ustslil, że faktycznie pracownik otrzymał wynagrodzenie niższe niż jego koledzy zatrudnieni na porównywalnych stanowiskach pracy, jednakzę Sąd Apelacyjny wyrok ten zmienił i powództwo oddalił, zaś Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Oba te Sądy uznały, że powód nie wykazał że nierówne traktowanie nastąpiło z powodu przyczyny dyskryminacji określonej w wyżej cytwowanym przepisie kodeksu pracy np. ze względu na pleć, wiek, miepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonanie polityczne i przynależność związkową

Komentarze (0)
Nakłady na cudzy dom
 Oceń wpis
   

Dom należał do mojego ojca i do jego brata, mojego stryja po połowie. Stryj nie mieszkał z nami. Mój tata dobudował jeszcze jedno piętro, a parter przerobił na lokal mieszkalny. Ja razem z mężem zajęłam mieszkanie na piętrze, a tata pozostał na parterze. Stryj swoją cześć zapisał naszemu kuzynowi i wyjechał do swojej córki za granicę. Kuzyn wystąpił do sądu, aby dom podzielić i jemu przyznać parter albo by mu zapłacić ponad 200.000 zł, bo biegły wycenił posesję na 400.000 zl. Czujemy się tym bardzo pokrzywdzeni, ponieważ stryj nie dał ani złotówki na roboty budowlane, a dom przed przebudową posiadał wartość najwyżej 150.000 zł, czyli spłata na rzecz kuzyna nie powinna być wyższa niż 75.000 zł.

Z opisu wynika, że obaj bracia władali nieruchomością na zasadzie współwłasności w częściach ułamkowych, po 1.2 części każdy (art. 196 par. 1 kodeksu cywilnego ). Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzić swoim udziałem bez zgody pozostałych współwłaścicieli ( art. 198 k.c.) . Czynność prawna owego stryja polegająca na rozporządzeniu udziałem bez zgody drugiego współwłaściciela jest ważna i skuteczna wobec osób trzecich ( art. 198 k.c.).

Również decyzja pierwszego współwłaściciela o rozbudowie domu nie podlega dyskusji, ponieważ została podjęta za zgodą osoby do takowej zgody uprawnionej ( art. 199 k.c.).

Każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. W sytuacji opisanej na wstępie nie istnieje problem dopłat. Rzecz jednak w tym, że jeden ze współwłaścicieli poczynił nakłady w wyniku których wartość nieruchomości wzrosła z kwoty 150.000 zł do 400.000 zł, zaś drugi współwłaściciel do tego się nie przyczynił, czyli wzbogaciłby się o 125.000 zł kosztem drugiego : 400.000 : 2 =200.000, a powinno być 150.000 : 2 '=75.000; 200.000- 75.000=125.000.

Wg uchwały Sądu Najwyższego z dn. 10.05.2006 r. sygn. III CZP.2006 nabywca udziału nie ma obowiązku zwrotu nakładów inwestycyjnych, takowy obciąża zbywcę i tylko do niego można skierować roszczenie z tego tytułu..

Skoro jednak nakłady poczynione były tylko na użytek jednego ze współwłaścicieli może bronić się on jedynie zarzutem bezpodstawnego wzbogacenia się przez nabywcę udziału jego kosztem (postanowienie S.N. z dnia 10.10.2012 r. VCSK 526/2011).   

Komentarze (0)
Haki na pracownika
 Oceń wpis
   

 

 

 

Pracodawca miał do mnie pretensje o rzekomą małą aktywność w wykonywaniu powierzonych mi obowiązków.  Z każdej rozmowy sporządzona były zapiski i zostałam poinformowana, że  zostają one dołączone do moich akt osobowych. Wobec tego, że w obecnej sytuacji o pracę jest  łatwiej niż kiedyś rozmowy ostrzegawcze ustały. Poprosiłam o moje akta osobowe do wglądu, niestety nadal są tam owe zapiski, co mnie denerwuje, bo przecież nie otrzymałam kary dyscyplinarnej, a jest wprost przeciwnie  - regularnie są na moją rzecz wypłacane nagrody uznaniowe.

 

 

 

Rzeczywiście, niezrozumiałe jest postępowanie szefa,  który pracownika chwali, a jednocześnie przechowuje na niego tzw. haki, na wypadek gdyby zachodziła potrzeba ich wykorzystania. Jednakże  relacja pracodawca- pracownik została  ściśle określona w przepisach kodeksu pracy i w wydanych na jego podstawie rozporządzeniach wykonawczych Rady Ministrów, Ministra Pracy i Polityki Socjalnej, innych ministrów, w układach zbiorowych pracy oraz w regulaminach.

 

 

 

W sytuacji o której wyżej mowa chodzi o wydane na podstawie art. 298 ze znaczkiem 1 kodeksu pracy rozporządzenie Ministra Pracy z dnia 28.04.1996 r. tekst jednolity  Dziennik Ustaw 2017 r. poz. 894.  Akta osobowe składają się z 3 części, część A zawiera dokumenty zgromadzone w związku z ubieganiem się o zatrudnienie, część B dotyczy nawiązania stosunku pracy i przebiegu zatrudnienia, natomiast część C  - dokumenty związane z ustaniem zatrudnienia.

 

 

 

Opisana na wstępie rodzaju korespondencja pomiędzy stronami umowy o pracę nie posiada odniesienia do wykazu dokumentów które   mogą znajdować się w aktach osobowych pracownika, a w szczególności do części B dotyczącej przebiegu zatrudnienia. Według  §  6 ust.2 pkt.2 lit. g rozporządzenia jest tam miejsce na  nagrody i kary, a nie ma miejsca na tzw. haki

 

 

 

W orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że wykaz dokumentów o których mowa w cytowanym wyżej rozporządzeniu Ministra  Pracy ma  taksatywny czyli zupełny, niedopuszczalne jest stosowanie wykładni rozszerzającej. W wyroku z dnia  16.06.2011 r. sygn.  I PK 222/10 Sąd Najwyższy  że w aktach osobowych pracownika nie ma miejsca dla wszelkiego rodzaju pism ostrzegawczych, czy innego rodzaju wytknięć naruszenia obowiązków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-11-12 06:46 500+dla rodziny zastępczej
2017-10-25 08:21 Przekazanie gospodarstwa rolnego nie jest darowizną
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
Najnowsze komentarze
2017-10-06 00:03
Uparty optymista.:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Jest wyjscie z tej sytuacji.Niektore umowy zawierają klauzurę o możliwości wystąpienia do PZU[...]
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie