Byłem w Korei
 Oceń wpis
   

 

Pierwsze wrażenie z Seulu- absolutny spokój mieszkańców, aczkolwiek w niewielkiej odległości od tego miasta znajduje się stolica Korei Północnej, a przywódca tego państwa niemal bez przerwy grozi światu atakiem atomowym.

 

Na ulicach Seulu nie czuje się zagrożenia atakami Północy. Wśród przechodni zdecydowanie przeważają młodzi. Dziewczyny w europejskich kreacjach, luźna bluzka i dżinsy z obowiązkowymi dziurami na kolanach, niektóre z rozjaśnionymi włosami, jedyna istotna różnica, to buty na zwykłych obcasach, tu nie nosi się tzw. szpilek. Ponadto komórki, nie pamiętam, aby młody człowiek szedł samotnie ulicą bez nieodłącznej komórki idąc rozmawia, nadaje sms-y względnie przegląda internet.

 

Mój dwutygodniowy pobyt w Seulu był spowodowany udziałem w 102-a Universala Kongreso de Esperanto ( 102 Międzynarodowy Kongres Esperanto). Marzenie Zamehofa, aby Esperanto stało się światowym środkiem komunikacji, nie spełniło się. Jednakże Esperanto jest obecnie ruchem społecznym którego celem jest międzynarodowe porozumienie i przyjaźń. Universala Esperanto Asocio ( Światowy Związek Esperantystów) jest organizacją stowarzyszoną z ONZ oraz UNESCO. Udział w kongresach następuje na koszt uczestników, nikt nie udziela wsparcia, natomiast UEA utrzymywana jest ze składek członków. Nie ma odpowiedzi ilu jest na świecie esperantystów, natomiast można stwierdzić, że nie ma w Europie albo w Afryce, względnie w Ameryce Południowej miasta wielkości Kalisza, bez klubu esperanckiego. Uczestnicy Kongresu otrzymali pozdrowienia od rządów niektórych państw i od organizacji międzynarodowych, między innymi od naszego wicepremiera prof. Glińskiego. W uroczystości otwarcia wziął osobisty udział burmistrz Seulu.

 

Kongresy Esperanto trwają 7 dni i oferta programowa obejmuje czas od godziny 9 do 22 i jest tak bogata, że trudno wybrać. Z reguły na jedną godzinę np.9:00 przypada do wyboru 6 prelekcji. Najbardziej interesujące były zajęcia Uniwersytetu Kongresowego, prelegenci rekrutowani są spośród pracowników naukowych uczelni wyższych i powinni posiadać dorobek naukowy oraz co najmniej stopień doktora. Oto niektóre tematy wykładów Jak osiągnąć najlepsze efekty w międzykulturowych pracach badawczych, Medycyna wschodnia, zależność pomiędzy umysłu i ciałem, Zastosowanie spektroskopii masowej do badania zmian klimatycznych w starożytności. Oprócz tego lekcje języka koreańskiego, wykłady o historii Korei, język Esperanto dla początkujących i dla zaawansowanych, codziennie wieczorem koncerty, teatry, bale aż do godziny 22.

 

Specjalne zajęcia które zakończyły się w budynku Parlamentu dotyczyły Zjednoczenia Korei. Oba państwa są za rozwiązaniem problemu poprzez demokratyczne zmiany, jednakże Północ jako warunek wstępny stawia wycofanie wojsk USA z półwyspu. Na uwagę zasługują górnolotne slogany komunistów także o prawach człowieka, co świadczy o ich hipokryzji. Tak więc na dzień dzisiejszy jakikolwiek postęp w tej materii pozostaje w sferze fantazji.

 

Południe stworzyło strefę ekonomiczną z obu stron granicy, przez pewien czas robotnicy z Północy pracowali w wybudowanych tam fabrykach. Niestety inwestycję należało spisać na straty. Komuniści wykorzystali strefę do działalności dywersyjnej i szpiegowskiej. Służby Kima wyspecjalizowały się w budowie tuneli drążonych nowoczesnymi maszynami na poziomie 72 metrów pod powierzchnią ziemi. Tunele zostały zasypane, a jeden z nich zachowano dla turystów. Zejście do tego tunelu zajmowało dystans ca 1 km po równi pochyłej. Strefa graniczna pozostaje pod ścisłą kontrolą wojsk ONZ i koreańskiej straży granicznej, kontrole paszportowe były ponawiane kilka razy. Turyści mogli zobaczyć wystawę prezentującą wojnę z 1951 roku, zdjęcia sowieckich czołgów, na ulicach Seulu, mapy działań wojennych, a także lokomotywę pokrytą śladami kul karabinowych. Jedynie przez lunetę można było obejrzeć północnokoreańską wioskę.

 

Budownictwo mieszkaniowe polega na wznoszeniu potężnych bloków o 30 kondygnacjach, poprzedzielanych pasami zieleni. Mieszkania są bardzo drogie, jednakże o większej powierzchni niż u nas. Wg relacji jednej z Koreanek posiada ona mały lokal, czyli 75 m kw., natomiast średnia powierzchnia to 120 m kw. Pokoje hotelowe bardzo obszerne, w łazienkach wanna w kształcie małego baseniku i oprócz tejże wanny do użytku jest kabina natryskowa oraz inne, nie używane w naszym kraju urządzenia. Po ulicach krążą prawie wyłącznie samochody firmy KIA różnej wielkości. Zdumienie budzą hulajnogi, użytkowane przez dorosłych mężczyzn, poruszające się pod górę z szybkością ponad 40 km na godzinę. Niektóre hulajnogi są zaopatrzone w siodełko. Skutery są bardzo wąskie i posiadają małe kółka. Pieszy nie posiada pierwszeństwa na zebrach i musi przepuścić samochód, którego kierowca nawet nie zwalnia. Uznanie budzi komunikacja kolejowa. Bilety zakupywane są prawie wyłącznie przez internet, konduktor nie sprawdza biletów, bo stosowną informację ma w komputerze, szybkość pociągu ok 250 km na godzinę.

 

Kuchnia koreańska to przede wszystkim mnóstwo warzyw, a więc kiszona kapusta pekińska, grzyby, bardzo ostra papryka i również ostre pasty paprykowe cukinia, podobny do pokrzywy sezam, czosnek, kiełki sojowe. No i ryż na śniadanie, ryż na obiad i ryż na kolację. Menu nie zawiera ziemniaków, ani chleba. I do tego mięso wołowe i drób w różnych odmianach. Gospodarze zaprosili nas do tradycyjnej restauracji, tam trzeba zdjąć buty i przy niziutkim stoliku usiąść w tureckiej pozycji, co dla osób w zaawansowanym wieku nie jest sprawą prostą no i podano nam kraby, ponoć to bardzo droga potrawa. Niestety kraby były w stanie surowym i dla większości europejczyków niemożliwe do konsumpcji.

 

Po zwiedzeniu tego kraju na trasie od Seulu aż do położonego niedaleko Japonii Seczuanu rzuca się w oczy ciasnota, stąd te ogromne bloki mieszkalne rosnące ciągle w górę. Pięćdziesiąt milionów ludności wtłoczono na terytorium trzy razy mniejsze od Polski. Zatem zjednoczenie Południa z Północą nastąpi wcześniej, czy później nie tylko z przyczyn patriotycznych, ale przede wszystkim z powodu gospodarczej konieczności. Ten dzielny naród zniewolony od 1905 roku do końca II Wojny Światowej przez Japonię startował w latach pięćdziesiątych z gospodarką porównywalną do państw afrykańskich, a obecnie jest to kraj z czołówki światowej. Koreańczycy z Południa wierzą, że sztucznie utworzona granica dzieląca ten sam naród na dwa państwa zostanie wkrótce usunięta i przywrócone zostanie jedno państwo.

Komentarze (0)
Odbierz awizo Alimenty dla ojczyma

Komentarze

Najnowsze wpisy
2017-09-12 16:46 Zrzeczenie się dziedziczenia
2017-09-06 19:38 Alimenty dla ojczyma
2017-09-05 10:24 Byłem w Korei
2017-06-14 21:26 Odbierz awizo
2017-05-24 06:57 Babcia płaci alimenty
Najnowsze komentarze
2017-04-05 11:39
Wkurzony pomocnik dz:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
Tą sprawą powinien zająć się sejm.Takich ludzi jest dużo a PZU Zycie robi sobie z nich[...]
2017-02-18 15:27
Realista:
Błąd urzędnika ZUS
Z tą mafią zus-owsko Sądową należy walczyć nigdy nie można pozostawić sprawy bez doprowadzenia[...]
2016-06-26 15:12
Zenon 82:
Klienci b.PZU i obiecane im renty
To rząd sprzedał PZU za miliardy nie zabezpieczając naszych rent odroczonych ,każdy pracownik[...]
O mnie
Świętosław Fortuna
Prawo często odbiega od życia. Świętosław Fortuna, radca prawny Kalisz woj. wielkopolskie